rejestracja: 71 73 73 470 w godz. 800 - 1800 od pn-pt rejestracja@vistamed.pl
ul. Racławicka 105/1B, 53-149 Wrocław
przychodnia NFZprzychodnia posiada
kontrakt z NFZ

przychodnia Vistamed Wrocław Racławicka

Rejestracja on-line
Prowadzimy badania kliniczne u pacjentów z: colitis, chorobą Crohna, pacjentów kardiologicznych z nietolerancją statyn, pacjentów z padaczką lekooporną. Jesteś zainteresowany udziałem? Zadzwoń do koordynatorów! (zakładka badania kliniczne)
VistamedVistamedVistamed

MIT: Czy szczepionki powodują autyzm?
Przekonanie o tym, że szczepionki powodują autyzm, pojawiło się w 1998 roku. Wówczas w uznanym czasopiśmie medycznym „Lancet” opublikowano artykuł sugerujący związek szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia autyzmu. Publikacja ta wstrząsnęła światem i wywołała falę niechęci do szczepień. W wyniku tego spadła liczba szczepień i gwałtownie wzrosła liczba przypadków chorób zakaźnych, np. odry.
Bardzo szybko pojawiły się doniesienia, że dane przedstawione w artykule sfałszowano. W związku z tym przeprowadzono szereg badań weryfikujących potencjalny związek szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce z autyzmem i nigdy nie stwierdzono takiego związku. Wobec tego w 2010 roku czasopismo wycofało artykuł, a jego autorowi odebrano za to oszustwo prawo wykonywania zawodu lekarza.
Podsumowując: szczepionki nie wywołują autyzmu.


MIT: Czy szczepionki 6 w 1 zawierają szkodliwą rtęć?
Przeciwnicy szczepień często twierdzą, że w szczepionkach znajduje się rtęć, która odkłada się w organizmach dzieci i niszczy ich układ nerwowy, powodując np. autyzm. Jako przykład rtęci w szczepionkach podają tiomersal.
Wszystkie szczepionki 6 w 1 zarejestrowane w Polsce nie zawierają rtęci – tiomersalu. Szczepienia 6 w 1 mają analizowany i oceniany profil bezpieczeństwa, zarówno w badaniach klinicznych, jak i po wprowadzeniu do obrotu.
Czy naprawdę środek ten może powodować autyzm?
Co to jest tiomersal i dlaczego znajduje się w szczepionkach?
Tiomersal to organiczny związek rtęci o właściwościach bakteriobójczych i przeciwgrzybicznych. W 50% składa się z etylortęci, która nie kumuluje się w organizmie, a wydalana jest do jelit i tamtędy poza organizm. Różnica pomiędzy etylortęcią i szkodliwą metylortęcią polega na budowie cząsteczek, dzięki której substancje te inaczej działają na organizm.
Badania prowadzone u niemowląt w ciągu pierwszych 6 miesięcy życia wykazały, że etylortęć usuwana jest z ich organizmów w ciągu 4-9 dni.


Czy szczepionki z tiomersalem są bezpieczne?
Tiomersal stosowany jest w produkcji szczepionek od lat 30. XX wieku. Od tego czasu żadne rzetelnie prowadzone badania nie potwierdziły szkodliwości tiomersalu ani jego związku z wystąpieniem uszkodzeń układu nerwowego lub wystąpienia autyzmu. Badania te przeprowadzały tak uznane międzynarodowe organizacje jak m.in. Amerykański Urząd ds. Żywności i Leków (FDA), Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) czy Europejska Agencja ds. Leków (EMA).
W badaniach oceniających źródła rtęci w organizmie stwierdzono, że zdecydowanie bardziej niebezpieczne jest spożywanie ryb zanieczyszczonych toksyczną metylortęcią, czyli np. tuńczyka.


Dlaczego szczepi się tak małe dzieci?
Część rodziców unika szczepień małych dzieci tłumacząc to tym, że „dziecko jest jeszcze małe, ma niedojrzały układ odpornościowy, nie chcemy go narażać”. Nie zdają sobie jednak sprawy, że tym samym podają najważniejszy argument za szczepieniami małych dzieci.
Układ odpornościowy noworodka, a później niemowlęcia, jest jeszcze niedojrzały, w związku z czym nie dałby rady poradzić sobie z ciężkimi chorobami. Przez pierwsze miesiące odporność dziecka jest wspomagana przez przeciwciała matki, które w czasie ciąży przeszły przez łożysko, ale w ciągu 3-4 miesięcy życia przeciwciała te zanikają. Wtedy to małe dzieci są najbardziej podatne na infekcje, ale jeżeli rozpoczniemy szczepienie dziecka zgodnie z kalendarzem szczepień to pozwalamy układowi odpornościowemu nauczyć się rozpoznawać i zwalczać najgroźniejsze choroby.
Kalendarz szczepień planuje szczepienia w taki sposób, aby uzyskać optymalną odpowiedź układu odpornościowego. W pierwszym roku życia dziecka szczepienia powtarzane są kilkukrotnie, trochę tak jak w szkole – im słabszy uczeń, tym częściej trzeba z nim powtarzać materiał, aby w końcu dobrze go opanował.
Opóźnienie podjęcia szczepień powoduje, że dziecko pozostawione jest bez skutecznej obrony w momencie, gdy jest najbardziej podatne na infekcję.


Czy szczepienie może być niebezpieczne?
Każda szczepionka, przed zarejestrowaniem i dopuszczeniem do użytku, przechodzi bardzo rzetelne i skrupulatne badania bezpieczeństwa. Międzynarodowo zajmuje się tym m.in. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i Europejska Agencja Leków (EMA). W Polsce odpowiadają za to Narodowy Instytut Leków, Państwowy Zakład Higieny i Państwowa Inspekcja Sanitarna (Sanepid).
Wejście szczepionki na rynek oznacza więc, że jest to preparat skuteczny i bezpieczny, a jego stosowanie nie jest obarczone groźnymi powikłaniami. Mimo tego zdarza się, że reakcja organizmu na szczepienie jest nadmierna lub nieprawidłowa – takie sytuacje nazywane są niepożądanymi odczynami poszczepiennymi, w skrócie NOP.


Czym są niepożądane odczyny poszczepienne- NOP?
Niepożądany odczyn poszczepienny (NOP) to nieprawidłowa reakcja organizmu, do której czasami dochodzi po podaniu szczepionki. Może ona wystąpić natychmiast, ale też kilka dni lub nawet kilka tygodni po szczepieniu. Zdecydowana większość NOP-ów ma łagodny przebieg i nie pozostawia trwałych następstw.
Najczęstsze niepożądane odczyny poszczepienne to:
• gorączka
• gorsze samopoczucie
• obrzęk i odczyn zapalny w miejscu wstrzyknięcia
W takiej sytuacji można zastosować zimne okłady oraz leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe dostępne bez recepty, np. paracetamol czy ibuprofen.
W przypadku wszystkich obecnie stosowanych szczepionek ryzyko wystąpienia poważnego odczynu poszczepiennego jest zdecydowanie mniejsze niż konsekwencje wynikające z zachorowania na chorobę zakaźną, przed którą chroni szczepienie. NOP-y pojawiają się ze średnią częstością 1: 10 000 podanych dawek szczepionki.

MIT: Szczepienie lub przebycie choroby w dzieciństwie sprawia, że nie trzeba szczepić się ponownie Osoby dorosłe często zapominają o tym, że większość szczepień którym zostali poddani jako dzieci, wymaga dawki przypominającej w późniejszych latach życia.Wiele chorób, na które byliśmy szczepieni w dzieciństwie ma ograniczoną trwałość. Oznacza to, że jesteśmy narażeni na zakażenie się groźnymi ustrojami, które w niektórych przypadkach mogą powodować śmierć lub trwały uszczerbek na zdrowiu. Do chorób przed którymi należy się szczepić regularnie (minimum co 10 lat) należą m.in. błonica, krztusiec i tężec. Tężec jest chorobą śmiertelną, w Polsce chorują na nią głównie dorośli. Co roku odnotowuje się ok. 20 przypadków zarażenia tężcem, głównie wśród osób po 60 roku życia. Kilka z nich umiera – w 2007 roku było to 9 osób, czyli prawie 50%.Warto też co 5 lat szczepić się przeciwko pneumokokom. Szczepienie przeciw grypie należy natomiast wykonywać co roku. Osoby pracujące w służbie zdrowia, narażone na stały kontakt z chorymi, powinny poddać się szczepieniom przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B („żółtaczka wszczepienna”)

MIT: Szczepionki skojarzone przeciążają układ odpornościowy
Szczepionki skojarzone są bezpieczniejsze dla organizmu dziecka niż szczepionki tradycyjne. Zawierają mniej antygenów i mają ulepszony technologicznie skład, dzięki temu są bardzo dobrze tolerowane przez dzieci.



Dojazd

ul. Racławicka 105/1B, 53-149 Wrocław sprawny dojazd linią komunikacji nr 125 i 126

Strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. X